“Koszmar Darwina”: Prawo dżungli

kwiecień 20th, 2007 by Polis

W wieży lotniskowej w regionie Mwanza, czarnoskóry pracownik stara się zabić pszczołę. Jedno uderzenie gazetą nie wystarcza. Owad walczy o życie.

“Koszmar Darwina” Huberta Saupera dokumentuje życie mieszkańców Tanzanii i zdaje się, że ludzie tak samo walczą o przeżycie jak pszczoła z pierwszej sceny filmu. Życie w nędzy, choroby i walka o przetrwanie należą do codzienności. Niemalże wszystko w położonym nad Jeziorem Wiktorii regionie koncentruje się wokół handlu okoniem z Nilu. 25% eksportu Tanzanii do krajów Unii Europejskiej to właśnie ten gatunek ryby. Żyje w jeziorze od lat 60-tych po tym, jak dostał się do niego w ramach “małego eksperymentu naukowego” i zmienił bieg ewolucji. Okoń Nilu – drapieżnik – zaczął się rozmnażać eliminując 210 gatunków ryb, i tym samym zachwiał naturalną równowagę życia w jeziorze. Read the rest of this entry »

“Amandla! Rewolucja na cztery głosy”

kwiecień 20th, 2007 by Polis

“Wolę być psem, krową pasącą się na polu. Czym zawiniliśmy?” – krzyczy młoda Murzynka nad zbiorowym grobem ofiar apartheidu.

Prześladowania ludu Zulu zaczęły się zaraz po II wojnie światowej. Od roku 1949 w Republice Południowej Afryki obowiązywała doktryna apartheidu oparta na skrajnej segregacji rasowej i dyskryminacji ludności nie-białej. Czarnoskórzy mieszkańcy RPA stali się obywatelami drugiej kategorii. Prawo apartheidu zabraniało mieszanych małżeństw, zakazywało czarnoskórym tworzenia organizacji i stowarzyszeń oraz swobodnego poruszania się po terenie kraju, a nawet korzystania z tych samych, co biali, środków transportu. Czarną ludność przesiedlono do specjalnie wyznaczonych, gorszych dzielnic. Z poniżenia i zniewolenia zrodziła się pieśń buntu, amandla. Początkowo powstawała w języku Zulu, aby biali nie byli świadomi jej rewolucyjnej siły – amandla to właśnie siła. Read the rest of this entry »

Cudowny sekret Buszmenów

kwiecień 20th, 2007 by Polis

“Sekrety buszmenów” w reżyserii Rehad Desai to dokument opowiadający o hoodia – roślinie, z której międzynarodowe koncerny robią lek na otyłość; oraz o Buszmenach, którzy nie czerpią z tego żadnych zysków i próbują tę sytuację zmienić.

Według British Heart Foundation 17% mężczyzn i 21% kobiet jest otyłych. Natomiast aż 46% mężczyzn i 32% kobiet ma nadwagę. Utrzymanie szczupłej sylwetki to duży problem i wielki biznes XXI wieku. Ludzie nie chcą restrykcyjnych diet i męczących ćwiczeń – pragną schudnąć szybko i bez wyrzeczeń. Tymczasem w głębi Afryki, na pustyni Kalahari, rośnie hoodia, która okazała się lekiem na nadwagę oraz spełnieniem marzeń milionów grubasów. Rodowita ludność nie ma żadnych praw do rośliny, której właściwości zna od wieków. Read the rest of this entry »

“Escudo”

kwiecień 20th, 2007 by Polis

Film opowiada historię Fransisci (Tema Sebopedi). Młoda mozambijska dziewczyna, zmęczona życiem w małym mieście, pragnie wyjechać do Johanesburga. Fransisca marzy o innym życiu niż te, które prowadzi jej matka – handlarka małażami; wierzy, że stać ją na więcej. Dziewczyna bez namysłu pakuje się i płaci pewnemu mężczyźnie by załatwił jej pracę i mieszkanie w stolicy Południowej Afryki.

Słowo escudo, znaczy skorupa. Tytuł doskonale oddaje sytuację głównej bohaterki, która chcąc uwolnić się od skorupek małż, dała się zamknąć w o wiele większej skorupie. Nowe życie okazuje się całkiem inne, od tego, które sobie zaplanowała i nie ma już ucieczki. Read the rest of this entry »

“Hieny”: Tam, gdzie panują hieny

kwiecień 20th, 2007 by Polis

Praca i strach o jutro. Przy pomocy tych słów można podsumować życie mieszkańców Colobane – ubogiej afrykańskiej wioski.

Obywatele żyją w skrajnej nędzy i nic nie wskazuje na zmianę ich losu, aż do dnia zapowiedzi wizyty Linguere Ramatou. Dawnej mieszkanka Colobane, dziś starsza pani, która w międzyczasie stała się milionerką. Obywatele dostrzegają w przyjeździe gościa światełko w tunelu, licząc na hojność i chęć do podzielenia się majątkiem. Atmosfera wśród społeczności zmienia się bardzo szybko nie do poznania.

Znaczna część uwagi obywateli skupia się na osobie Dramana Drameh, miejscowego sklepikarza, który niegdyś był z Linguere Ramatou związany prywatnie. Mieszkańcy oczekują od niego, że zdoła wpłynąć na starszą panią tak, aby obdarowała Colobane możliwie najpokaźniejszym majątkiem. Zdarzenia przyjmują całkowicie nieprzewidywalny obrót. Istotnie, Ramatou jest skłonna podarować miastu bardzo wysoką sumę pieniężną. Jednakże stawia warunek: Draman Drameh powinien zostać zgładzony za krzywdę, którą wyrządził jej przed wieloma laty. Read the rest of this entry »

“Ongeriewe”: Afrykańska dogma?

kwiecień 20th, 2007 by Polis

Słowo “ongeriewe” oznacza w języku afrikaans “fizyczną lub psychiczną niewygodę, dyskomfort” – dość łagodne określenie na stan głodu narkotykowego… Jednak czy to główny temat etiudy filmowej południowoafrykańskiego studenta?

Czego możemy się spodziewać po obrazie zapowiadanym jako historia ćpuna? Po scenach “dawania w żyłę” w brudnym barłogu, na dworcu czy śmietniku w klimacie Dworca ZOO? Handlowania ciałem za kolejną działkę? Do tego przyzwyczaiły nas filmy europejskie i amerykańskie, a co odkrywa przed nami kino afrykańskie?

Jak pisze Przemek Stępień na portalu film.onet.pl: “rola kina pojmowana przez jego [afrykańskich - przyp. red.] twórców ogranicza się do przedstawienia Afryki takiej, jaka jest naprawdę – z jej słabościami i jej brzydotą. Tylko wtedy, kiedy dostrzeżemy te wady, będziemy mogli w pełni docenić jej piękno.” I choć kinematografia ta: “nie odrzuca tego, co przyniesione zostało z Zachodu, tego, co nowe”, to: “jednocześnie stara się to osiągnąć na bazie własnych doświadczeń [...], podkreślając swoją odrębność.” Read the rest of this entry »

“Zulu love letter”

kwiecień 20th, 2007 by Polis

“Zulu love letter” to próba przedstawienia bieżącej sytuacji społeczeństwa południowoafrykańskiego przy pomocy tragicznej historii pojedynczego mieszkańca.

Thandi, energiczna dziennikarka, matka dorastającej, niepełnosprawnej dziewczynki, zajmuje się tematami “trudnymi” z punktu widzenia swojej redakcji. Gromadzi materiały dotyczące prześladowań na tle rasowym cywilnej ludności, co powoduje zdziwienie lub nawet niechęć niektórych osób z jej środowiska. Podniecanie pozornie wygasłych konfliktów rasowych wydaje się bowiem leżeć poza nurtem tematów politycznie poprawnych. Read the rest of this entry »

“Souko”

kwiecień 20th, 2007 by Polis

Czasem trudno zrozumieć drugiego człowieka, inną kulturę czy inne zwyczaje. Jednak jest kilka cech wspólnych, które charakteryzują całą Ludzkość, wśród nich marzenia. Nie są one zarezerwowane dla bogatych, szczęśliwych, śmiesznych, wysokich czy chudych. Umiemy marzyć – każdy z nas w mniejszym lub większym stopniu.

Najbogatszą wyobraźnię mają dzieci. Marzą o zabawie, przyjaciołach, domach, zwierzętach, przygodach. Można wymieniać długo. A dzieci w Afryce? Tak samo. Read the rest of this entry »

“Yesterday”: Marzenie życia

kwiecień 20th, 2007 by Polis

- Kto Cię tak nazwał? – pyta lekarka. – Tata. Mówił, że wczoraj sprawy się miały lepiej niż dziś. Ale to było dawno.

Nominowany do Oskara w 2005 roku film Darrella Roodta przybliża prowincję południowoafrykańską. Widzimy rozciągający się po horyzont przepiękny płaskowyż, szrutową drogę, która wiedzie do Rooihoek oraz pompę w centrum wioski, gdzie można dowiedzieć się ostatnich wieści z życia osady i zamieszkujących ją Zulusów. Ba, słychać nawet śpiewające ptaki o zachodzie słońca. Z drugiej strony widzimy pola uprawiane przez kobiety, których mężowie wyjechali za pracą do Johanesburga i długie kolejki do lekarza, który przyjmuje tylko raz w tygodniu w sąsiedniej, odległej wsi. Jest szamanka, która z kości próbuje wyczytać, co dręczy bohaterkę – Yesterday oraz rodzący się z niewiedzy strach mieszkańców wioski. Widzimy przepełnione hospicjum dla umierających na AIDS. Read the rest of this entry »

“The Tale of How”: Surrealistyczna wizja

kwiecień 20th, 2007 by Polis

Mówią Wam coś nazwiska Hieronim Bosch i Salvador Dali albo Tim Burton i Terry Gilliam? Dwaj pierwsi to znani malarze – niderlandzki artysta z XVI wieku oraz najsłynniejszy surrealista XX wieku. Dwaj następni to współcześni hollywoodzcy reżyserzy-plastycy. Jeśli tylko podziwiacie ich prace, to bez wątpienia zachwycicie się krótkometrażową animacją południowoafrykańskiej grupy The Blackheart Gang.

The Tale of How” (”Opowieść o tym, jak…”) to bajkowa przypowieść o walce Dobra ze Złem. W krainie, gdzie żyją kaczopodobne ptaki (zwane Piraniami albo Dodosami) pojawia się Otto – wodny potwór ze złamanym sercem. Sieje zniszczenie i śmierć. Na ratunek na bananowej łódce przybywa mała, niepozorna myszka Eddy-Inżynier. Niczym bajka dla dzieci? Niezupełnie. Read the rest of this entry »