<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Afrykamera</title>
	<atom:link href="http://afrykamera.polis.org.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://afrykamera.polis.org.pl</link>
	<description>Just another Polis weblog</description>
	<lastBuildDate>Thu, 13 Nov 2008 14:43:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>&#8220;Koszmar Darwina&#8221;: Prawo dżungli</title>
		<link>http://afrykamera.polis.org.pl/2007/04/20/koszmar-darwina-prawo-dzungli/</link>
		<comments>http://afrykamera.polis.org.pl/2007/04/20/koszmar-darwina-prawo-dzungli/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Apr 2007 14:47:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Polis</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[hubert sauper]]></category>
		<category><![CDATA[koszmar darwina]]></category>
		<category><![CDATA[tanzania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://afrykamera.polis.org.pl/?p=33</guid>
		<description><![CDATA[W wieży lotniskowej w regionie Mwanza, czarnoskóry pracownik stara się zabić pszczołę. Jedno uderzenie gazetą nie wystarcza. Owad walczy o życie. &#8220;Koszmar Darwina&#8221; Huberta Saupera dokumentuje życie mieszkańców Tanzanii i zdaje się, że ludzie tak samo walczą o przeżycie jak pszczoła z pierwszej sceny filmu. Życie w nędzy, choroby i walka o przetrwanie należą do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="articleLead"><strong>W wieży lotniskowej w regionie Mwanza, czarnoskóry pracownik stara się zabić pszczołę. Jedno uderzenie gazetą nie wystarcza. Owad walczy o życie.</strong></p>
<p>&#8220;Koszmar Darwina&#8221; Huberta Saupera dokumentuje życie mieszkańców Tanzanii i zdaje się, że ludzie tak samo walczą o przeżycie jak pszczoła z pierwszej sceny filmu. Życie w nędzy, choroby i walka o przetrwanie należą do codzienności. Niemalże wszystko w położonym nad Jeziorem Wiktorii regionie koncentruje się wokół handlu okoniem z Nilu. 25% eksportu Tanzanii do krajów Unii Europejskiej to właśnie ten gatunek ryby. Żyje w jeziorze od lat 60-tych po tym, jak dostał się do niego w ramach &#8220;małego eksperymentu naukowego&#8221; i zmienił bieg ewolucji. Okoń Nilu &#8211; drapieżnik &#8211; zaczął się rozmnażać eliminując 210 gatunków ryb, i tym samym zachwiał naturalną równowagę życia w jeziorze.<span id="more-33"></span></p>
<p>Podobna sytuacja jest na brzegu. Niemalże wszystkie rodziny zamieszkujące region żyją dzięki tej rybie. Jedni łowią, inni &#8211; specjalnie przygotowani &#8211; nurkują i zaganiają do sieci, jeszcze inni przemieniają ją na filety. Mieszkańcom Tanzanii pozostają szczątki, które sprzedawane są w okolicy jako wartościowy pokarm. Z lotniska odlatują kolejne samoloty z transportami. Region przyciąga ludzi z całego kraju: kobiety odnajdują pracę jako prostytutki, a ich <span class="bbt_w">najlepszymi</span> klientami są goście ze Świata &#8211; przede wszystkim piloci samolotów.</p>
<p>Film Huberta Saupera ukazuje świat funkcjonujący według &#8220;praw dżungli&#8221; &#8211; przetrwa ten, kto jest silniejszy. Widać to wśród dzieci ulicy, które walczą o garść ryżu, a spokojny sen gwarantują sobie wdychając opary z palonych opakowań po rybach. O mieszkańcach Europy mówią: &#8220;To oni rządzą światowym handlem, są silniejsi&#8221;. W filmie do głosu dochodzą rybacy, pracownicy fabryki i lotniska, zakażeni wirusem HIV, piloci samolotów, prostytuujące się kobiety, dzieci i pastor. Ich rzeczywistość przeraża, a film wchodzi w ten świat coraz głębiej i pokazuje kraj w relacji z innymi państwami Afryki. Samoloty nie przylatują jedynie po ryby &#8211; lotnisko jest głównym kanałem przemytu broni z Europy do państw afrykańskich dotkniętych wojną <span class="bbt_w">domową</span>.</p>
<p>Pokój i wojna, bogactwo i nędza, zdrowie i choroba, uśmiech i łzy &#8211; to niektóre kontrasty, jakie wychwyciła kamera. Eksport ryb nie gwarantuje rozwoju: drapieżniki pożerają własne potomstwo, co oznacza wymarcie gatunku. Czy o taką ewolucję chodziło Darwinowi?</p>
<p><strong>Anna Maria Toczyska</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://afrykamera.polis.org.pl/2007/04/20/koszmar-darwina-prawo-dzungli/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Amandla! Rewolucja na cztery głosy&#8221;</title>
		<link>http://afrykamera.polis.org.pl/2007/04/20/amandla-rewolucja-na-cztery-glosy/</link>
		<comments>http://afrykamera.polis.org.pl/2007/04/20/amandla-rewolucja-na-cztery-glosy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Apr 2007 14:36:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Polis</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[amandla]]></category>
		<category><![CDATA[lee hirsch]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://afrykamera.polis.org.pl/?p=30</guid>
		<description><![CDATA[&#8220;Wolę być psem, krową pasącą się na polu. Czym zawiniliśmy?&#8221; &#8211; krzyczy młoda Murzynka nad zbiorowym grobem ofiar apartheidu. Prześladowania ludu Zulu zaczęły się zaraz po II wojnie światowej. Od roku 1949 w Republice Południowej Afryki obowiązywała doktryna apartheidu oparta na skrajnej segregacji rasowej i dyskryminacji ludności nie-białej. Czarnoskórzy mieszkańcy RPA stali się obywatelami drugiej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="articleLead"><strong>&#8220;Wolę być psem, krową pasącą się na polu. Czym zawiniliśmy?&#8221; &#8211; krzyczy młoda Murzynka nad zbiorowym grobem ofiar apartheidu.</strong></p>
<p>Prześladowania ludu Zulu zaczęły się zaraz po II wojnie światowej. Od roku 1949 w Republice Południowej Afryki obowiązywała doktryna apartheidu oparta na skrajnej segregacji rasowej i dyskryminacji ludności nie-białej. Czarnoskórzy mieszkańcy RPA stali się obywatelami drugiej kategorii. Prawo apartheidu zabraniało mieszanych małżeństw, zakazywało czarnoskórym tworzenia organizacji i stowarzyszeń oraz swobodnego poruszania się po terenie kraju, a nawet korzystania z tych samych, co biali, środków transportu. Czarną ludność przesiedlono do specjalnie wyznaczonych, gorszych dzielnic. Z poniżenia i zniewolenia zrodziła się pieśń buntu, amandla. Początkowo powstawała w języku Zulu, aby biali nie byli świadomi jej rewolucyjnej siły &#8211; amandla to właśnie siła.<span id="more-30"></span></p>
<p>Film Lee Hirscha opowiada o znaczeniu tej muzyki w walce czarnoskórej ludności przeciwko dominacji białych. Wśród aktorów są twórcy i wykonawcy amandli, m.in. Abdullah Ibrahim, Miriam Makeba, Hugh Masekeka, Sibougile Khumaho. Przybliżają oni historię rewolucyjnej pieśni od jej początków, twórczości Vugisila Miniego, aż po odzyskanie wolności w 1994 roku. Mówią o swoich przeżyciach, i tu szczególnie zapada w pamięć opowieść Thandi Modise, która była przesłuchiwana i torturowana mimo zaawansowanej ciąży. W Amandli! Hirsch umieścił obok wywiadów fragmenty reportaży oraz pieśni, co pomaga zrozumieć nastroje panujące w RPA związane z zaostrzającą się polityką apartheidu. Film jest świadectwem <span class="bbt_w">walki</span> o wolność, poświęcenia i odwagi wielu pokoleń czarnoskórych mieszkańców RPA.</p>
<p>&#8220;Amandla! Rewolucja na cztery głosy&#8221;, filmowy debiut Lee Hirscha, był wielokrotnie nagradzany, m.in. na Encounters South Africa International Dokumentary Festival, San Diego Film Festival, St. Louis International Film Festival oraz Sundance Film Festival.</p>
<p><strong>Joanna Witecka</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://afrykamera.polis.org.pl/2007/04/20/amandla-rewolucja-na-cztery-glosy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cudowny sekret Buszmenów</title>
		<link>http://afrykamera.polis.org.pl/2007/04/20/cudowny-sekret-buszmenow/</link>
		<comments>http://afrykamera.polis.org.pl/2007/04/20/cudowny-sekret-buszmenow/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Apr 2007 13:34:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Polis</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[buszmeni]]></category>
		<category><![CDATA[rehad desai]]></category>
		<category><![CDATA[sekret buszmenów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://afrykamera.polis.org.pl/?p=27</guid>
		<description><![CDATA[&#8220;Sekrety buszmenów&#8221; w reżyserii Rehad Desai to dokument opowiadający o hoodia &#8211; roślinie, z której międzynarodowe koncerny robią lek na otyłość; oraz o Buszmenach, którzy nie czerpią z tego żadnych zysków i próbują tę sytuację zmienić. Według British Heart Foundation 17% mężczyzn i 21% kobiet jest otyłych. Natomiast aż 46% mężczyzn i 32% kobiet ma [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="articleLead"><strong>&#8220;Sekrety buszmenów&#8221; w reżyserii Rehad Desai to dokument opowiadający o hoodia &#8211; roślinie, z której międzynarodowe koncerny robią lek na otyłość; oraz o Buszmenach, którzy nie czerpią z tego żadnych zysków i próbują tę sytuację zmienić.</strong></p>
<p>Według British Heart Foundation 17% mężczyzn i 21% kobiet jest otyłych. Natomiast aż 46% mężczyzn i 32% kobiet ma nadwagę. Utrzymanie szczupłej <span class="bbt_w">sylwetki</span> to duży problem i wielki biznes XXI wieku. Ludzie nie chcą restrykcyjnych diet i męczących ćwiczeń &#8211; pragną schudnąć szybko i bez wyrzeczeń. Tymczasem w głębi Afryki, na pustyni Kalahari, rośnie hoodia, która okazała się lekiem na nadwagę oraz spełnieniem marzeń milionów grubasów. Rodowita ludność nie ma żadnych praw do rośliny, której właściwości zna od wieków.<span id="more-27"></span></p>
<p>- Wystarczy zjeść jej odrobinę, by nie czuć głodu &#8211; tłumaczy jeden z Buszmenów &#8211; jej bulwę spożywają kobiety, które nie mogą zajść w ciąże. Mieszają z mlekiem i potem już są w stanie mieć dzieci.</p>
<p>Sytuację rodowitych mieszkańców w konfrontacji z zachodnią cywilzacją pokazuje rozmowa z białym, otyłym właścicielem parku, który oskarża jednego z Buszmenów o nieczystość krwi i pozbawia prawa wypowiadania się w imieniu 50-tysięcznego ludu San zamieszkującego tereny pustyni Kalahari, regiony sąsiedniej Nambii, Angoli, Zimbabwe i Bostwany. Buszmeni podlegają programom ochrony kultury przez co nie dociera do nich współczesna cywilizacja i żyją bardzo prymitywnie.</p>
<p>Prawa rynku są jednak okrutne. W miejscowym supermarkecie &#8220;Savanna&#8221; praktycznie każdy produkt zawiera hoodie, jednak zyski czerpią zagraniczni producenci. Tubylcy otrzymują pieniądze tylko za zebranie rośliny (50 dolarów za 20 kilogramów), którą trudno znaleźć wśród pustynnego piachu. Badania nad cudownym lekiem na otyłość wciąż trwają, a koncerny farmaceutyczne już liczą zyski&#8230;</p>
<p><strong>Aleksandra Oniszk</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://afrykamera.polis.org.pl/2007/04/20/cudowny-sekret-buszmenow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Escudo&#8221;</title>
		<link>http://afrykamera.polis.org.pl/2007/04/20/escudo/</link>
		<comments>http://afrykamera.polis.org.pl/2007/04/20/escudo/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Apr 2007 13:32:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Polis</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[escudo]]></category>
		<category><![CDATA[wolfgang müller]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://afrykamera.polis.org.pl/?p=24</guid>
		<description><![CDATA[Film opowiada historię Fransisci (Tema Sebopedi). Młoda mozambijska dziewczyna, zmęczona życiem w małym mieście, pragnie wyjechać do Johanesburga. Fransisca marzy o innym życiu niż te, które prowadzi jej matka &#8211; handlarka małażami; wierzy, że stać ją na więcej. Dziewczyna bez namysłu pakuje się i płaci pewnemu mężczyźnie by załatwił jej pracę i mieszkanie w stolicy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="articleLead"><strong>Film opowiada historię Fransisci (Tema Sebopedi). Młoda mozambijska dziewczyna, zmęczona życiem w małym mieście, pragnie wyjechać do Johanesburga. Fransisca marzy o innym życiu niż te, które prowadzi jej matka &#8211; handlarka małażami; wierzy, że stać ją na więcej. Dziewczyna bez namysłu pakuje się i płaci pewnemu mężczyźnie by załatwił jej pracę i mieszkanie w stolicy Południowej Afryki.</strong></p>
<p>Słowo escudo, znaczy skorupa. Tytuł doskonale oddaje sytuację głównej bohaterki, która chcąc uwolnić się od skorupek małż, dała się zamknąć w o wiele większej skorupie. <span class="bbt_w">Nowe</span> życie okazuje się całkiem inne, od tego, które sobie zaplanowała i nie ma już ucieczki.<span id="more-24"></span></p>
<p>Film w reżyserii Wolfganga Müllera, opowiada o wciąż występującym zjawisku handlu ludźmi. Nie kończy się happy endem, ale skłania ku refleksji nad problemem powszechnie znanym i powszechnie przemilczanym.</p>
<p><strong>Daisy Zuu</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://afrykamera.polis.org.pl/2007/04/20/escudo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Hieny&#8221;: Tam, gdzie panują hieny</title>
		<link>http://afrykamera.polis.org.pl/2007/04/20/hieny-tam-gdzie-panuja-hieny/</link>
		<comments>http://afrykamera.polis.org.pl/2007/04/20/hieny-tam-gdzie-panuja-hieny/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Apr 2007 13:31:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Polis</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[colobane]]></category>
		<category><![CDATA[friedrich durenmatt]]></category>
		<category><![CDATA[hieny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://afrykamera.polis.org.pl/?p=21</guid>
		<description><![CDATA[Praca i strach o jutro. Przy pomocy tych słów można podsumować życie mieszkańców Colobane &#8211; ubogiej afrykańskiej wioski. Obywatele żyją w skrajnej nędzy i nic nie wskazuje na zmianę ich losu, aż do dnia zapowiedzi wizyty Linguere Ramatou. Dawnej mieszkanka Colobane, dziś starsza pani, która w międzyczasie stała się milionerką. Obywatele dostrzegają w przyjeździe gościa [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="articleLead"><strong>Praca i strach o jutro. Przy pomocy tych słów można podsumować życie mieszkańców Colobane &#8211; ubogiej afrykańskiej wioski.</strong></p>
<p>Obywatele żyją w skrajnej nędzy i nic nie wskazuje na zmianę ich losu, aż do dnia zapowiedzi wizyty Linguere Ramatou. Dawnej mieszkanka Colobane, dziś starsza pani, która w międzyczasie stała się milionerką. Obywatele dostrzegają w przyjeździe gościa światełko w tunelu, licząc na hojność i chęć do podzielenia się majątkiem. Atmosfera wśród społeczności zmienia się bardzo szybko nie do poznania.</p>
<p>Znaczna część uwagi obywateli skupia się na osobie Dramana Drameh, miejscowego sklepikarza, który niegdyś był z Linguere Ramatou związany prywatnie. Mieszkańcy oczekują od niego, że zdoła wpłynąć na starszą panią tak, aby obdarowała Colobane możliwie najpokaźniejszym majątkiem. Zdarzenia przyjmują całkowicie nieprzewidywalny obrót. Istotnie, Ramatou jest skłonna podarować miastu bardzo wysoką sumę pieniężną. Jednakże stawia warunek: Draman Drameh powinien zostać zgładzony za krzywdę, którą wyrządził jej przed wieloma laty.<span id="more-21"></span></p>
<p>Film opowiada historię, która bynajmniej nie wywodzi się z Afryki. Pierwowzorami bohaterów &#8220;Hien&#8221; są obywatele podupadającego szwajcarskiego miasteczka. Kierujące ludźmi wartości, a ściślej &#8211; ich dotkliwy konflikt, wydają się być jednak uniwersalne na każdym kontynencie. Film w reżyserii Djibril Diop Mambéty jest adaptacją sztuki teatralnej Friedricha Durrenmatta &#8220;Wizyta starszej pani&#8221;. Oba utwory ukazują sprzeczność wartości jednostki i społeczeństwa. Nieważne czy mamy do czynienia ze Szwajcarią czy z bardziej odległym Sahelem, ludzie bardzo podobnie reagują w sytuacji, w której pojawia się perspektywa pozyskania pokaźnej zapomogi. Nietrudno dopatrzyć się nieszczerości i cynizmu. Czy postawy bohaterów świadczą o zwykłej zachłanności, czy też ich skrajna nędza może ich w pewnym stopniu tłumaczyć? Co znaczą wypowiedziane przez Ramatou słowa: &#8220;Nastało panowanie hien&#8221;? Jak w zaistniałej sytuacji powinien postąpić Draman, który zazwyczaj uważany za prawego obywatela z dnia na dzień jest coraz bardziej wykluczany ze społeczności?</p>
<p>Choć fabuła filmu jest analogiczna do sztuki Durrenmatta, jednak forma przekazu jest zupełnie odmienna. Afrykańskie produkcje istotnie różnią się od filmów, które oglądamy najczęściej. &#8220;Hieny&#8221; są nieco teatralne. Film jest prosty, jednowątkowy i niektórym widzom może wydawać się nieco przydługi i nużący. Moją uwagę zwróciły sceny odgrywane przez grupy aktorów, którzy często reagują jednocześnie i w identyczny sposób, np. chórem wykrzykują jedną kwestię. Kojarzy się to z grecką tragedią antyczną. Postaci głównych bohaterów są wyraziste. Draman, grany przez Mansour Diouf, wytrącony z równowagi propozycją Ramatou reaguje bardzo gwałtownie, wręcz agresywnie. Ami Diakhate, grająca wyczekiwanego gościa, jest bardzo chłodna, zdystansowana. Jej postać wywołuje antypatię, szczególnie poprzez długie kwestie wypowiadane skrzekliwym, wyjątkowo niemiłym głosem.</p>
<p>Film pochodzący z obcego kontynentu to szansa zaobserwowania nieznanych obyczajów i egzotycznych plenerów. W przypadku &#8220;Hien&#8221; możemy poznać na nowo historię Starszej Pani, opowiedzianą w innym języku przez ludzi żyjących w obcym dla nas świecie. Przyznaję jednak, że doceniłam ten film dopiero od &#8220;drugiego wejrzenia&#8221;, początkowo trudno było przyzwyczaić się do prostoty czy &#8220;sztuczności&#8221; kina afrykańskiego.</p>
<p><strong>Ewa Żuk</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://afrykamera.polis.org.pl/2007/04/20/hieny-tam-gdzie-panuja-hieny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Ongeriewe&#8221;: Afrykańska dogma?</title>
		<link>http://afrykamera.polis.org.pl/2007/04/20/ongeriewe-afrykanska-dogma/</link>
		<comments>http://afrykamera.polis.org.pl/2007/04/20/ongeriewe-afrykanska-dogma/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Apr 2007 13:27:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Polis</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[dworzec zoo]]></category>
		<category><![CDATA[ongeriewe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://afrykamera.polis.org.pl/?p=15</guid>
		<description><![CDATA[Słowo &#8220;ongeriewe&#8221; oznacza w języku afrikaans &#8220;fizyczną lub psychiczną niewygodę, dyskomfort&#8221; &#8211; dość łagodne określenie na stan głodu narkotykowego&#8230; Jednak czy to główny temat etiudy filmowej południowoafrykańskiego studenta? Czego możemy się spodziewać po obrazie zapowiadanym jako historia ćpuna? Po scenach &#8220;dawania w żyłę&#8221; w brudnym barłogu, na dworcu czy śmietniku w klimacie Dworca ZOO? Handlowania [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="articleLead"><strong>Słowo &#8220;ongeriewe&#8221; oznacza w języku afrikaans &#8220;fizyczną lub psychiczną niewygodę, dyskomfort&#8221; &#8211; dość łagodne określenie na stan głodu narkotykowego&#8230; Jednak czy to główny temat etiudy filmowej południowoafrykańskiego studenta?</strong></p>
<p class="articleLead">Czego możemy się spodziewać po obrazie zapowiadanym jako historia ćpuna? Po scenach &#8220;dawania w żyłę&#8221; w brudnym barłogu, na dworcu czy śmietniku w klimacie Dworca ZOO? Handlowania <span class="bbt_w">ciałem</span> za kolejną działkę? Do tego przyzwyczaiły nas filmy europejskie i amerykańskie, a co odkrywa przed nami kino afrykańskie?</p>
<p>Jak pisze Przemek Stępień na portalu film.onet.pl: &#8220;rola kina pojmowana przez jego [afrykańskich - przyp. red.] twórców ogranicza się do przedstawienia Afryki takiej, jaka jest naprawdę &#8211; z jej słabościami i jej brzydotą. Tylko wtedy, kiedy dostrzeżemy te wady, będziemy mogli w pełni docenić jej piękno.&#8221; I choć kinematografia ta: &#8220;nie odrzuca tego, co przyniesione zostało z Zachodu, tego, co nowe&#8221;, to: &#8220;jednocześnie stara się to osiągnąć na bazie własnych doświadczeń [...], podkreślając swoją odrębność.&#8221;<span id="more-15"></span></p>
<p>Charlie, bohater &#8220;Ongeriewe&#8221;, ćpun, obibok i krzykacz (bo tym może wydać się widzowi na początku), stopniowo odsłania swoje drugie oblicze: ciepłego, kochającego rodzinę chłopaka (scenka na ulicy z dziewczyną brata i matką, ostatnie ujęcia filmu z bratem i matką). Film nie jest w całości przygnębiający. Może nawet jesteśmy skłonni potraktować całe to ćpanie afrykańskich kumpli w kategoriach niezbyt groźnej <span class="bbt_w">zabawy</span>. Charlie na haju jest opryskliwy, ale to poczciwy i ciepły gość, jego kumple to raczej typy mocne w gębie. Nawet dilerzy nie są zbyt groźni ani agresywni: nie czepiają się za bardzo za długi; gardłują, ale nie biją. Agresja bohaterów zawiera się jedynie w kilku mocniejszych słowach i scenie bójki (choć i ta nie robi wrażenia całkiem &#8220;na serio&#8221;). Nikt nie umiera, nikt nie cierpi z powodu dragów, chyba że cierpieniem można nazwać zniecierpliwienie kumpli szukających kolejnej działki. Dopiero, kiedy widz odkrywa tajemnicę zamkniętego w pierwszym ujęciu pokoju braci, powraca rzeczywistość. Ten zamknięty pokój to swoista perełka warsztatowa, klamra spinająca w całość wydarzenia filmu, choć może ten i ów zobaczy tu oklepany chwyt. Pamiętacie strzelbę, która jeśli wisi na ścianie w pierwszym akcie, to w ostatnim na pewno wypali?</p>
<p>A klimat filmu? Są w &#8220;Ongeriewe&#8221; scenki omalże humorystyczne, jak ta, w której diler ma pretensje do swojej dziewczyny, że &#8220;miesza się do jego interesów, a nawet nie jest jego żoną&#8221;. Jest panorama uliczek dzielnicy slumsów w Cape Town z barwną <span class="bbt_w">galerią</span> jej mieszkańców &#8211; budząca pewne skojarzenia z amerykańskim Harlemem. Poza tym kolor, kamera z ręki, styl nieco teledyskowy, duża dynamika &#8211; zwłaszcza w scenie bójki z powodu drugiej połowy awaryjnej działki. W kilku oderwanych scenach zarysowano historię &#8220;głównego bohatera zza kadru&#8221; &#8211; Eltona, brata Charliego. Mieszka z matką i Charliem. Ma syna, właśnie stracił pracę, tu i ówdzie jest winny kasę za działki, diluje, a może również bierze. Dodaje czegoś do działek, żeby uzyskać efekt większego speeda i ogólnie ma kłopoty. Finał jest dramatyczny i &#8211; mimo wszystko &#8211; zaskakujący.</p>
<p>Jaki cel przyświecał młodym twórcom filmu? W społeczności afrykańskiej duże znaczenie ma rodzina. Może dlatego uliczna tułaczka Charliego prowadzi go nie do kolejnej działki czy agonii w zaułku, lecz do domu, gdzie odkrywa, co jest dla niego najważniejsze. Nie spodziewajcie się jednak ckliwego zakończenia rodem z Hollywood. Film &#8211; mimo swojego pozytywnego przesłania &#8211; jest dość szorstki, tak w treści, jak i środkach wyrazu. Moim zdaniem warto wybrać się do kina, choćby dlatego, że daje nam to spojrzenie na problem narkotyków i rodziny całkowicie odmienne od amerykańskiego czy europejskiego.</p>
<p><strong>Pat Żytkowska</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://afrykamera.polis.org.pl/2007/04/20/ongeriewe-afrykanska-dogma/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Zulu love letter&#8221;</title>
		<link>http://afrykamera.polis.org.pl/2007/04/20/zulu-love-letter/</link>
		<comments>http://afrykamera.polis.org.pl/2007/04/20/zulu-love-letter/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Apr 2007 13:05:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Polis</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[ramadan suleman]]></category>
		<category><![CDATA[zulu love letter]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://afrykamera.polis.org.pl/?p=18</guid>
		<description><![CDATA[&#8220;Zulu love letter&#8221; to próba przedstawienia bieżącej sytuacji społeczeństwa południowoafrykańskiego przy pomocy tragicznej historii pojedynczego mieszkańca. Thandi, energiczna dziennikarka, matka dorastającej, niepełnosprawnej dziewczynki, zajmuje się tematami &#8220;trudnymi&#8221; z punktu widzenia swojej redakcji. Gromadzi materiały dotyczące prześladowań na tle rasowym cywilnej ludności, co powoduje zdziwienie lub nawet niechęć niektórych osób z jej środowiska. Podniecanie pozornie wygasłych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="articleLead"><strong>&#8220;Zulu love letter&#8221; to próba przedstawienia bieżącej sytuacji społeczeństwa południowoafrykańskiego przy pomocy tragicznej historii pojedynczego mieszkańca.</strong></p>
<p>Thandi, energiczna dziennikarka, matka dorastającej, niepełnosprawnej dziewczynki, zajmuje się tematami &#8220;trudnymi&#8221; z punktu widzenia swojej redakcji. Gromadzi materiały dotyczące prześladowań na tle rasowym cywilnej ludności, co powoduje zdziwienie lub nawet niechęć niektórych osób z jej środowiska. Podniecanie pozornie wygasłych konfliktów rasowych wydaje się bowiem leżeć poza nurtem tematów politycznie poprawnych.<span id="more-18"></span></p>
<p>Thandi jest szczególnie zaangażowana w sprawę brutalnego morderstwa młodej czarnoskórej dziewczyny przez trzech policjantów (dwóch białych i jednego czarnoskórego). Pewnego dnia do redakcji przychodzi stara kobieta poszukująca kości zamordowanej, które mają zostać złożone w grobie. Dziennikarka okazuję się jedyną osobą mogącą pomóc zrozpaczonej kobiecie. Prywatne śledztwo Thandi rozpoczyna się na nowo. Jej niezłomność i determinacja odbijają się negatywnie na relacjach z rodziną, która doświadczona polityką segregacji stara się prowadzić normalne życie.</p>
<p>Najnowsze dzieło Ramadana Sulemana, opowiadające o rozliczeniu z trudną przeszłością, nonkonformizmie i wynikających z niego prywatnych dramatach, stanowi ciekawą analizę postaw w RPA. Szybko prowadzona kamera i krótkie ujęcia z ręki w retrospekcjach kontrastują ze spokojem scen pokazujących ten kraj dziś. Największym jednak atutem filmu jest postać Thandi &#8211; Pamela Nomvete, wschodząca gwiazda kina afrykańskiego. Obraz wzbogacają przedstawienia ludowej sztuki południowoafrykańskiej oraz starannie pielęgnowanej tradycyjnej obrzędowości. &#8220;Zulu love letter&#8221; jest błyskotliwym dramatem społecznym pokazującym najbardziej `zachodnie&#8217; państwo czarnego lądu.</p>
<p><strong>Maciej Sadowski</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://afrykamera.polis.org.pl/2007/04/20/zulu-love-letter/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Souko&#8221;</title>
		<link>http://afrykamera.polis.org.pl/2007/04/20/souko/</link>
		<comments>http://afrykamera.polis.org.pl/2007/04/20/souko/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Apr 2007 13:00:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Polis</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[souko]]></category>
		<category><![CDATA[wyobraźnia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://afrykamera.polis.org.pl/?p=9</guid>
		<description><![CDATA[Czasem trudno zrozumieć drugiego człowieka, inną kulturę czy inne zwyczaje. Jednak jest kilka cech wspólnych, które charakteryzują całą Ludzkość, wśród nich marzenia. Nie są one zarezerwowane dla bogatych, szczęśliwych, śmiesznych, wysokich czy chudych. Umiemy marzyć &#8211; każdy z nas w mniejszym lub większym stopniu. Najbogatszą wyobraźnię mają dzieci. Marzą o zabawie, przyjaciołach, domach, zwierzętach, przygodach. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="articleLead"><strong>Czasem trudno zrozumieć drugiego człowieka, inną kulturę czy inne zwyczaje. Jednak jest kilka cech wspólnych, które charakteryzują całą Ludzkość, wśród nich marzenia. Nie są one zarezerwowane dla bogatych, szczęśliwych, śmiesznych, wysokich czy chudych. Umiemy marzyć &#8211; każdy z nas w mniejszym lub większym stopniu.</strong></p>
<p>Najbogatszą wyobraźnię mają dzieci. Marzą o zabawie, przyjaciołach, domach, zwierzętach, przygodach. Można wymieniać długo. A dzieci w Afryce? Tak samo.<span id="more-9"></span></p>
<p>Czasem w wyobraźni dziecka pojawia się biały koń. Może jest spełnieniem czy symbolem czegoś, a może mały człowiek po prostu kocha konie. Swe uwielbienie przekłada na inne formy, dzieli się z innymi. Czasem ma tak silną wyobraźnię, że imaginacja potrafi stać się rzeczywistością. Koń jest doskonały &#8211; taki, jak w głowie, a nawet lepszy. Ale jak uchronić go przed destrukcyjnymi dorosłymi, żołnierzami, politykami? Może również pomoże wyobraźnia? Może przydadzą się bańki mydlane?</p>
<p><strong>Małgorzata Walendziewska</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://afrykamera.polis.org.pl/2007/04/20/souko/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Yesterday&#8221;: Marzenie życia</title>
		<link>http://afrykamera.polis.org.pl/2007/04/20/yesterday-marzenie-zycia/</link>
		<comments>http://afrykamera.polis.org.pl/2007/04/20/yesterday-marzenie-zycia/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Apr 2007 12:52:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Polis</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[afrykamera]]></category>
		<category><![CDATA[darrell roodt]]></category>
		<category><![CDATA[yesterday]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://afrykamera.polis.org.pl/?p=3</guid>
		<description><![CDATA[- Kto Cię tak nazwał? &#8211; pyta lekarka. &#8211; Tata. Mówił, że wczoraj sprawy się miały lepiej niż dziś. Ale to było dawno. Nominowany do Oskara w 2005 roku film Darrella Roodta przybliża prowincję południowoafrykańską. Widzimy rozciągający się po horyzont przepiękny płaskowyż, szrutową drogę, która wiedzie do Rooihoek oraz pompę w centrum wioski, gdzie można [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="articleLead"><strong>- Kto Cię tak nazwał? &#8211; pyta lekarka. &#8211; Tata. Mówił, że wczoraj sprawy się miały lepiej  niż dziś. Ale to było dawno.</strong></p>
<p>Nominowany do Oskara w 2005 roku film Darrella Roodta przybliża prowincję południowoafrykańską. Widzimy rozciągający się po horyzont przepiękny płaskowyż, szrutową drogę, która wiedzie do Rooihoek oraz pompę w centrum wioski, gdzie można dowiedzieć się ostatnich wieści z życia osady i zamieszkujących ją Zulusów. Ba, słychać nawet śpiewające ptaki o zachodzie słońca. Z drugiej strony widzimy pola uprawiane przez kobiety, których mężowie wyjechali za pracą do Johanesburga i długie kolejki do lekarza, który przyjmuje tylko raz w tygodniu w sąsiedniej, odległej wsi. Jest szamanka, która z kości próbuje wyczytać, co dręczy bohaterkę &#8211; Yesterday oraz rodzący się z niewiedzy strach mieszkańców wioski. Widzimy przepełnione hospicjum dla umierających na AIDS.<span id="more-3"></span></p>
<p>Uwagę przykuwają zmagania Yesterday: z wirusem HIV o życie oraz z sąsiadami o szacunek dla siebie i chorego męża. Ktoś może powiedzieć, że heroiczna postawa bohaterki trąci naiwnością, wręcz fikcją. Pełne zabobonu podejście mieszkańców Rooihoek do życia i chorych na AIDS jest na tyle niepojęte dla widza europejskiego, że rozśmiesza i przeraża jednocześnie.</p>
<p>Wydawać by się mogło, że jest to społeczny film o umieraniu, moralitet o niezbywalnym prawie każdego człowieka do szacunku i godności. Dla mnie to przede wszystkim obraz o marzeniach. Głębokie pragnienia córeczki (&#8220;chciałabym być ptaszkiem&#8221;) i matki (&#8220;gdybym trafiła szóstkę w Lotto zamieniłabym Beauty w ptaszka&#8221;) przenikają się i wzajemnie uzupełniają.</p>
<p>Co uderza najbardziej w tym filmie? Spojrzenie dziewczynki o przepięknym imieniu Beauty (Ślicznotka). Początkowo jesteśmy rozbudzani pytaniami dziewczynki pokroju: &#8220;dokąd płynie rzeczka&#8221;. Z czasem Beauty milknie. Jej wszechobecne spojrzenie jest nad wyraz wymowne. Oddaje miłość i strach o matkę, tęsknotę za ojcem, zdziwienie światem, zmęczenie, głód, radość z wymarzonego mundurka szkolnego, ale i niepewność&#8230; o jutro.</p>
<p>Yesterday pyta lekarkę &#8220;czy ja przestanę żyć&#8221;? Nie stawia pytań &#8220;czy ja umrę&#8221;, &#8220;kiedy umrę&#8221;? Bo to życie dla niej jest wartością naczelną. &#8220;Dopiero wtedy ta &#8220;rzecz&#8221; może mnie zabrać&#8221;. Kiedy nastąpi to &#8220;wtedy&#8221;?</p>
<p>Nasze życie warte jest tyle, ile jest w nim marzeń, zdają się mówić śliczne oczy Beauty. I tak długo zasługujemy na życie, jak długo mamy odwagę marzyć.</p>
<p><strong>Tomasz Szczęśniak</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://afrykamera.polis.org.pl/2007/04/20/yesterday-marzenie-zycia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;The Tale of How&#8221;: Surrealistyczna wizja</title>
		<link>http://afrykamera.polis.org.pl/2007/04/20/the-tale-of-how-surrealistyczna-wizja/</link>
		<comments>http://afrykamera.polis.org.pl/2007/04/20/the-tale-of-how-surrealistyczna-wizja/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Apr 2007 12:52:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Polis</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[afrykamera]]></category>
		<category><![CDATA[dodosy]]></category>
		<category><![CDATA[the blackheart gang]]></category>
		<category><![CDATA[the tale of how]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://afrykamera.polis.org.pl/?p=6</guid>
		<description><![CDATA[Mówią Wam coś nazwiska Hieronim Bosch i Salvador Dali albo Tim Burton i Terry Gilliam? Dwaj pierwsi to znani malarze &#8211; niderlandzki artysta z XVI wieku oraz najsłynniejszy surrealista XX wieku. Dwaj następni to współcześni hollywoodzcy reżyserzy-plastycy. Jeśli tylko podziwiacie ich prace, to bez wątpienia zachwycicie się krótkometrażową animacją południowoafrykańskiej grupy The Blackheart Gang. The [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="articleLead"><strong>Mówią Wam coś nazwiska Hieronim Bosch i Salvador Dali albo Tim Burton i Terry Gilliam? Dwaj pierwsi to znani malarze &#8211; niderlandzki artysta z XVI wieku oraz najsłynniejszy surrealista XX wieku. Dwaj następni to współcześni hollywoodzcy reżyserzy-plastycy. Jeśli tylko podziwiacie ich prace, to bez wątpienia zachwycicie się krótkometrażową animacją południowoafrykańskiej grupy The Blackheart Gang.</strong></p>
<p>The Tale of How&#8221; (&#8220;Opowieść o tym, jak&#8230;&#8221;) to bajkowa przypowieść o walce Dobra ze Złem. W krainie, gdzie żyją kaczopodobne ptaki (zwane Piraniami albo Dodosami) pojawia się Otto &#8211; wodny potwór ze złamanym sercem. Sieje zniszczenie i śmierć. Na ratunek na bananowej łódce przybywa mała, niepozorna myszka Eddy-Inżynier. Niczym bajka dla dzieci? Niezupełnie.<span id="more-6"></span></p>
<p>The Blackheart Gang tworzy trójka przyjaciół z Cape Town: ilustratorka Ree Treweek, muzyk Markus Smit oraz kompozytor i scenograf Jannes Hendrikz. Ich wszechstronność sprawiła, że są samodzielnym artystycznym bytem. Sami rysują, piszą teksty i komponują muzykę, a nawet zajmują się produkcją.</p>
<p>Oprócz <span class="bbt_w">zachwycających</span> wizualizacji w technice 2D i 3D oraz ręcznie malowanych elementów animacji, uwagę zwraca wyrazisty soundtrack. Muzyka, a zwłaszcza przerażający damsko-męski śpiew w dziwnej, momentami dość niewyraźnej angielszczyźnie, przyprawiają o dreszcze. Nie musimy wsłuchiwać się uważnie w słowa, bo to dzięki dźwiękom przeżywamy ten film.</p>
<p><strong>Zuzanna Szybisty</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://afrykamera.polis.org.pl/2007/04/20/the-tale-of-how-surrealistyczna-wizja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
